Rewia Masza i niedźwiedź na lodzie w rozpalonym słońcem Abu Dhabi!

Wyjątkowa i jedyna objęta licencją rewia słowackiej produkcji, stworzona na motywach rosyjskiej bajki „Masza i niedźwiedź”, dotarła nawet do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.


Jeszcze przed ponad dwoma laty, kiedy przygotowywaliśmy pierwsze przedstawienia rewii, nie przyszło nam do głowy, że tak szybko przekroczymy granice Europy. Na początku 2017 r. odwiedziliśmy kilka miejsc w Europie, zaś w lecie wyjechaliśmy do nowoczesnego i kosmopolitycznego Abu Dhabi. Do tego rozpalonego słońcem miasta przywieźliśmy przyjemne orzeźwienie w postaci rewii na lodzie „Masza i niedźwiedź”.

Meczet Sheikh Zayed Grand

Początkowo zupełnie nie mogliśmy sobie wyobrazić, jakie będą reakcje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich na rosyjską bajkę w słowackiej produkcji, biorąc pod uwagę całkowicie odmienne kultury. Jednakże zapał, radość i piękno wykonania bajki potrafiły łączyć. Sprawiło nam wielką przyjemność gorące przyjęcie publiczności, której rewia bardzo się podobała, nas z kolei oczarowało piękno krajobrazu i architektura miasta.

Zayed Sports City Ice Rink

Meczet Sheikh Zayed Grand

W ramach trzech przedstawień w Abu Dhabi zdążyliśmy zwiedzić piękny meczet Sheikh Zayed Grand Mosque, znany z największego na świecie żyrandola ozdobionego kryształami firmy Swarovski, o niewiarygodnych rozmiarach średnicy 10 m i wysokości 15 m. Również z największego dywanu rozłożonego w głównej sali modlitw o wadze prawie 35 ton!

Ponieważ byliśmy tam w lecie, więc nie mogliśmy nie odwiedzić jednej z najpiękniejszych plaż Saadiyat beach o długości 9 kilometrów, pokrytej drobnym białym piaskiem. Przy temperaturze powietrza dochodzącej do 49 °C turkusowa woda nie tylko przyjemnie nas chłodziła, lecz była także piękną strawą dla oczu.

Już teraz planujemy kolejne przedstawienia i lada chwila przedstawimy Państwu nasze wrażenia z tournée!

Saadiyat beach

Hotel Dusit Thani Abu Dhabi


GALERIA


Tekst: Adriana Tomajková, PR & Marketing Manager / Zdjęcia: Alchemy Project

Podziel się z przyjaciółmi:
 

Komentarze